Ks. Jakub Bartczak – Dobrze Nawijaj Lyrics

lepiej może zamilcz
Zamiast rzucać bluzgi, pancze, dissy, hejty
Wbijaj po pięty, nie bądź banalnym
Na siłę fajnym, bucem wulgarnym
Zobacz: nikt nie jest przecież idealny
A tu plotka, obmowa, gadka niezdrowa
Czasem tak bardzo bolą krzywe słowa
Więc warto zawsze w mowie trzymać fason
Pomyśl nad słowem, jaką ma wartość
Odrzuć kłamstwo, cały ten hardcore
Mamy go aż nadto, wbrew niedowiarkom
Ty siej w słowie choć gorczycy ziarnko
[Refren]
Przeważnie, co ważne, nawijam o tym, co ma znaczenie
Co ważne, poważnie, nawijam o tym, co dyktuje sumienie
Przeważnie, co ważne, nawijam o tym, co ma znaczenie
Co ważne, poważnie, nawijam o tym, co dyktuje sumienie
Przeważnie, co ważne, nawijam o tym, co ma znaczenie
Co ważne, poważnie…
[Zwrotka 2]
To niekompletny drugi komplet
To, co istotne to dawać z serca, co piękne i dobre
W gadce, w słowie i tak w ogóle
Dlatego o Bogu nawijam prosto z mostu
Wbrew głosom od rapu fachowców
Pozdro dla odbiorców
Dla mnie to jak przykazanie jedenaste
Zawsze dbać o pozytywną jazdę
Bo to ważne
Zamiast uprawiać gadkę czerstwą
Warto budować Boże Królestwo
W uczynkach, w mowie
W duszy i głowie, słowo po słowie
Zobacz, tak wielu wciska beznadzieję
Poważnie, pomyśl co ma dziś znaczenie
To Słowo Boże, co niesie zbawienie
Dobrym słowem buduj sumienie, ej
[Refren]
Nawijam o tym… [Zwrotka 1]
Dobrym słowym dziel się możliwe często
Pozytywne flow jak błogosławieństwo
Odrzuć przekleństwo, słowo jak miecz
Warto go strzec, by nigdy nim nie ranić
Po co podle chamić?